Kilka ważnych zdań, część 2
Miejsce przeszłości jest w przeszłości.
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Niby temat
przepracowany, a jednak wraca. Tego, co się wydarzyło nie da się zmienić, ale przeszłość
wraca i w zasadzie nie chodzi o to, by nie wracała, to niemożliwe. Raczej o to,
by w chwili, w której się odzywa, jakoś sobie radzić. Na przykład prowadząc ze
sobą życzliwy i uspokajający dialog. Trauma jest raną, która nigdy nie zniknie,
ale może się zagoić. Nie stanie się z dnia na dzień, dlatego kolejne zdanie to:
daj sobie czas.
Więcej o przeszłości:
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/06/czy-mozna-zostawic-przeszosc-w.html
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/07/dylematy-w-sprawie-wybaczania.html
Skup się na tym, jak jest.
Nie jak mogłoby być, jak chcielibyśmy, żeby było, tylko jak
jest. I dopiero wtedy można zdecydować co dalej. Mamy skłonność do myślenia
życzeniowego. Chciałabym, żeby było tak…, albo tak…, tymczasem dzisiaj jest jak
jest i nie ma co tracić energii, na myślenie o tym, jak mogłoby być.
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/08/jak-jest-o-akceptacji-zdarzen-i.html
Mogę się dopasować albo postawić na swoim,
ważne by była to moja decyzja.
Rzecz o oczekiwaniach, można je spełniać, często należy,
mamy pewne zobowiązania, ale świadomie. Nie dlatego, że ktoś tego oczekuje lub
weźmie nas na przysłowiowe języki. Ale dlatego, że nawet jeśli nie mamy na coś
ochoty, decydujemy się to zrobić, bo mamy po temu powody.
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/07/zycie-w-zgodzie-ze-soba.html
Nie muszę czuć się odpowiedzialna za samopoczucie innych.
Nie muszę brać na siebie emocji innych ludzi, Wy także nie,
to nie są Wasze wielbłądy, prawda?
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/08/jak-nie-brac-na-siebie-emocji-innych.html
Pamiętaj, że zawsze możesz zareagować.
Zdanie, które powtarzam, gdy ktoś narusza moje granice. Staram
się o tej lekcji pamiętać, bo jeśli nie zareaguję, zostaję z przykrym uczuciem,
że nie potrafiłam o siebie zadbać.
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/11/pamietaj-ze-mozesz-zareagowac-o-tym-by.html
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/06/pozory-moga-mylic.html
Nie jestem ani gorsza, ani lepsza od innych.
Przydaje się w sytuacjach, w których tracę pewność siebie.
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/06/zgoda-na-siebie-i-poczucie-wasnej.html
Jestem kim jestem i tak jest dobrze, czyli
zgoda na siebie.
Gdy czuję się niepewnie, pomaga właśnie to zdanie. Nie
wyklucza zmian, nie stanowi usprawiedliwienia, mówi tylko o tym, że mam prawo
do szacunku. Oraz o tym, że mam prawo do bycia sobą. A co najważniejsze, że
nawet jeśli nie spełniam oczekiwań kogoś z zewnątrz, i tak mogę pozostawać w
zgodzie ze sobą.
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/05/banan-nigdy-nie-bedzie-pomarancza.html
Nie żyjesz po to, by inny byli z ciebie
zadowoleni.
Powyższe zdanie łączy się z poprzednimi.
Rozumiem, że to dla ciebie ważne, ale znasz już moje zdanie.
Podpowiedź Karin Kuschik, do wykorzystania w sytuacjach,
gdy ktoś nalega.
Sposób rozmowy należy dopasować do rozmówcy.
Tego chyba nie ma potrzeby wyjaśniać.
https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/05/przepis-na-lepsza-kotnie.html
Lepszy koniec strachu niż strach bez końca.
Czasem może lepiej pozwolić, by coś się wydarzyło niż bać
się bez końca, bo gdy się już wydarzy, trzeba posprzątać, ale później można
pójść dalej.
Dobrych ludzi także spotykają złe rzeczy.
To zdanie ma kojącą moc, pomogło mi wtedy, kiedy pytałam,
dlaczego to się wydarzyło? Dlaczego ja? Tymczasem każdy ma jakąś historię do
opowiedzenia.
Trudno...
Zdarza się, że coś pójdzie nie tak, może zamiast
rozpamiętywać lepiej przypomnieć sobie to krótkie słowo?
Odpowiadamy wyłącznie za swoje czyny.
To po to, by nie brać odpowiedzialności za coś, co robią
inni ludzie, nie czuć wstydu za kogoś, nie brać na siebie nieswoich win.
A muszę?
Nie chce tego w tej chwili robić, ale czy muszę? Nie
potrafię sprostać, ale czy muszę? Nie dam rady, a muszę?
Czego ja….
bym chciała, czego potrzebuję, czego nie chcę, o czym marzę
i czego pragnę?
A co ja na to?
Miałam w zwyczaju zastanawiać się, co ktoś o mnie myśli,
czego oczekuje, jak mnie odbiera, co ten ktoś na to, rzadziej zastanawiałam się
co sama myślę.
Nie
zapominajcie o sobie💝 Dobrego dnia.

Komentarze
Prześlij komentarz