Kobiety Zwyczajne, trochę o kobiecych relacjach
Zawsze powtarzam: zamiast podstawić drugiej kobiecie nogę, podaj jej rękę i zobacz co się stanie. Dajmy sobie szansę. Magda Mołek Myślę, że to już się dzieje, a może tylko mam nadzieję. Przynajmniej zaczynamy mówić o naszych wzajemnych relacjach. Jednoczymy się na marszach, we wspólnych sprawach ale w codziennych kontaktach wciąż jest nad czym pracować. Coraz popularniejsze stają się kręgi kobiet. Powiedziałabym jednak, że wracają do łask. Jako dziecko spędzałam dużo czasu u babci na wsi. I doskonale pamiętam, jak kobiety z wioski spotykały się w swoim gronie. Spędzały razem czas, wspólnie pracowały i pomagały sobie wzajemnie. Darły pierze, tkały i haftowały, czasem coś gotowały, a przy tym rozmawiały, utyskiwały, śmiały się i śpiewały, a czasem modliły, bo to czasy, gdy po domach „chodził obraz”. Czym innym to było, jak nie kręgiem kobiet? Znały się doskonale, dawały wsparcie i stanowiły rodzaj wspólnoty. Więź z innymi kobietami nas wzmacnia. Ja mam to szczęście, by ...