Posty

Wyświetlam posty z etykietą rozwiązywanie problemów

Skradziony rower

Obraz
  Powoli wprowadzałam się w urlopowy nastrój, z zadowoleniem myślałam o zakończeniu roku szkolnego (matki wiedzą, co mam na myśli), a tu taka niespodzianka. Mieliśmy włamanie do piwnicy. Ukradli nam rower, nie byle jaki niestety, ulubiony. Były dwa, ale widocznie złodziej był jeden. Rowerowe wycieczki zawieszone.   Dla mojego męża, rower to pasja, dla mnie przyjemność i akceptowalna forma ruchu, bo sportowiec ze mnie żaden, ale dzisiaj nie o tym, tylko o reakcji na tę przykrą wiadomość. Zauważyłam, że reakcja na niepowodzenia i doznane przykrości zależy nie tylko od rodzaju przykrości, schematów, w których tkwimy, ale też od stanu ducha czy umysłu, w którym aktualnie się znajdujemy. Kiedyś ta wiadomość by mnie przytłoczyła. W mojej głowie natychmiast pojawiłyby się myśli, znowu ja, albo dlaczego ja, znowu coś, wszystko idzie nie tak, jeszcze i to… Co więcej pojawiłby się lęk. Pewnie to znacie. Faktem jest, że takie włamanie do cudzej własności zaburza poczucie bezpieczeń...

Co mogę z tym zrobić?

Obraz
Są w życiu sytuacje, które sprawiają, że tracę grunt pod nogami. Życie decyduje za mnie, a wtedy czuję się jak bohaterka serialu Firefly Lane: -  Czujesz czasem, że Twoje życie to samochód, który prowadzi ktoś inny? - Rzadko. - Ja mam tak ostatnio bardzo często. Nie siedzę nawet z przodu, zamknęli mnie w bagażniku i nie wiem dokąd jedziemy . Lubię mieć kontrolę nad swoim życiem i niestety wszystko można o mnie powiedzieć, ale nie to, że jestem spontaniczna. Elastyczna już tak, ale nie spontaniczna (taka przypadłość, pozostaje żałować, bo o spontaniczności myślę z niekłamaną sympatią). Dlatego nie czuję się zbyt dobrze, kiedy całkowicie tracę kontrolę nad sytuacją. Nauczyłam się wprawdzie, że bezczynność też może być dobrą decyzją, czasem lepiej płynąć z prądem. Jeśli jednak komuś zależy na odzyskaniu kontroli pomocne bywa pytanie, jakie mam możliwości? Jak w przypadku Pani Z., kobieta dość dojrzała, chwilowo zależna finansowo od męża, dwójka dzieci, teściowie w domu obok. Pani nie ...