Posty

Wyświetlam posty z etykietą co ludzie powiedzą

Pora przyjrzeć się zakupom

Obraz
„Razu pewnego żył sobie człowiek w Niedostatku. Po wielu przygodach i długiej podróży przez nauki ekonomii, napotkał Społeczeństwo Obfitości. Wzięli ze sobą ślub i [odtąd] mieli wiele potrzeb” Jean Boudrillard, Społeczeństwo konsumpcyjne Paulina Felicja Seidler zamieściła ten cytat na początku rozdziału opisującego filozoficzne podejście do konsumpcjonizmu w książce O tym co w życiu ważne. Filozofia praktyczna. Z coraz większą świadomością patrzę, jak bardzo wzrost gospodarczy, marketing i reklama zmieniają nasze życie. Z każdej strony świat nas przekonuje, że potrzebujemy więcej. Często zupełnie niezamierzenie uczymy się chcieć więcej, a gdy już mamy więcej, żeby to utrzymać, potrzebujemy… więcej. Jeśli istnieje coś takiego jak prawdziwie współczesny lęk, to jest efektem wychowania nas na konsumentów. Czujemy, że powinniśmy co trzy lata zmieniać samochód, co sezon ubrania, mieć smartfon takiej marki i zajadać się kuchnią tajską. Bo inaczej odczuwamy dyskomfort, obawę, że wypad...

To ty tak uważasz

Obraz
Zbliżające się wybory stanowią doskonałą okazję do tego, by przypomnieć dwa świetne filmowe tytuły, które opowiadają dwie zupełnie różne historie walki o prawa wyborcze kobiet. Zarówno włoski obraz „Jutro będzie nasze”, jak i szwajcarski „Boski porządek” są opowieściami o odwadze zwykłych kobiet i ich dążeniu do lepszego życia. Temat jest poważny, ale obydwa filmy naprawdę dobrze się ogląda. O bohaterkach myślę z wdzięcznością, bo dzięki takim wojowniczkom dzisiaj jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Nie jest to może idealne miejsce, jednak znacznie lepsze, niż nakreślone w filmie. „Jutro będzie nasze” jest przy tym historią rodzinną i opowieścią o społecznych i kulturowych uwarunkowaniach w powojennej włoskiej rzeczywistości oraz o wcale niełatwych relacjach rodzinnych. Jest też hołdem reżyserki Paoli Cortellesi oddanym kobietom z jej rodziny, ich opowieści stały się inspiracją do filmu. Pięknych czarno-białych scen w tym obrazie nie brakuje. Dzisiaj chcę napisać o tej, w której nastoletn...

Co ze mną nie tak?

Obraz
Szczęście sprzyja lepszym, zwykł mawiać kolega mojego męża, a ja w myśli dodawałam, zwłaszcza tym, którzy pochodzą z rodziny dobrze wykształconych i dość zamożnych ludzi, a do tego odziedziczyli dom po babci. Nie brakuje niestety osób, które bezrefleksyjnie głoszą podobne banały. Na przykład taki Pan W. zrobił karierę i ma się całkiem nieźle, nie wszystko się udało, bo jest po rozwodzie, a jego była żona, nie wiedzieć czemu, oczekuje od niego zrozumienia sytuacji, w jakiej się znalazła. W czasie kiedy on realizował się zawodowo, ona pracowała i wychowała dwójkę wspólnych dzieci. Pan W. uważa, że jej sytuacja jest wyłącznie jej sprawą, bo podobnie jak on mogła robić karierę, przecież jej nie zabraniał. Nie wnikam w powody, dla których Pan W. nie ma ochoty zajmować się problemami byłej żony, bywa różnie i zdecydowanie brakuje mi wiedzy, ale samo podejście W. do problemu wiele o nim mówi. Dla porządku dodam, że sytuację opisałam na podstawie jego relacji, a nie opowieści „roszczeniowej”...

Potrzeba aprobaty i brak pewności siebie

Obraz
To oczywiście zupełnie naturalna potrzeba. Problem zaczyna się, gdy aprobata ma płynąć wyłącznie od innych ludzi, a ich zdanie determinuje nasze zachowanie. Wszyscy chcemy być lubiani i akceptowani, jest nam miło, kiedy otrzymujemy od otoczenia pozytywne komunikaty. Jednak nikt nie da mam wystarczającej akceptacji, jeśli nie będzie jej w nas. Zgoda na siebie powinna płynąć z wnętrza. Jeśli jej nie ma, prędzej czy później staje się przyczyną złego samopoczucia, a w poważniejszych przypadkach przyczyną zaburzeń psychicznych. Wyobraźmy sobie dziewczynę, dla której na tyle ważna jest opinia otoczenia, ze nie wychodzi z domu bez makijażu, skrupulatnie dobranych ubrań, nienagannej fryzury. Oczywiście nie ma nic złego w dbaniu o siebie, wszystko powinno być w zgodzie ze sobą, jak powiedziała jedna z moich koleżanek. Mówię wyłącznie o przesadzie.  Miałam koleżankę U., nawet do śmietnika chodziła w szpilkach. Dom zawsze był wysprzątany na wysoki połysk, zakupy zrobione, obiad ugotowany, wst...

Ciągłe oczekiwania

Obraz
Nie sądzicie, że zwłaszcza przed świętami to temat, który wielu z nas spędza sen z powiek? Nie jest tajemnicą, że kraje skandynawskie co roku zajmują wysokie miejsca w rankingu szczęśliwego życia. Mnie zainteresowało, dlaczego akurat mieszkańcy Północy czują się szczęśliwsi od obywateli innych krajów, bo raczej nie z powodu dobrej pogody i nadmiaru słońca. Nie chodzi jednak wyłącznie o kryteria rankingów, a o powody, które sami podają, jako istotne dla poczucia zadowolenia z życia. Skandynawowie cenią kontakt z naturą i pracę fizyczną, za jej pomocą odreagowują problemy, ale nie tylko, dla subiektywnego poczucia szczęścia ważny jest dla nich brak nadmiernych oczekiwań. Sylwia Izabela Schab autorka znakomitej książki  Dania, tu mieszka spokój  pisze, że Duńczycy nie mają zbyt dużych oczekiwań, dlatego rzadko przeżywają rozczarowania. Potrafią natomiast czerpać radość z małych rzeczy.  Dlaczego brak nadmiernych oczekiwań ma taki wpływ na samopoczucie? Chodzi o urealnianie ż...

Potknięcia i drobne wpadki?

Obraz
Zwykle piszę o trudnych życiowych momentach, czasem o głębokim kryzysie, a dzisiaj o drobnych ale upierdliwych potknięciach, przykrościach, które psują nastrój, braku uprzejmości, niewygodach i sprawach, które może nie stanowią problemu ale uwierają jak kamyk w bucie.  I o tym jak się nie dać. Na początek przypomnę, by nie brać na siebie emocji innych ludzi: https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/08/jak-nie-brac-na-siebie-emocji-innych.html     Są sytuacje od nas niezależne, dosyć błahe, mimo to irytujące. Nie zdążyliśmy na tramwaj, a za chwilę mamy spotkanie, zapomnieliśmy o terminie wpłaty i teraz trzeba zapłacić odsetki, wykupili nam coś, co właśnie zdecydowaliśmy się kupić (a zastanawialiśmy się długo), koleżanka odwołała spotkanie,  zostaliśmy z upieczonym ciastem (to chyba nie jest dobry przykład, bo jeśli ciasto świetne, rodzina się ucieszy).   Zdarzają się też różne niekomfortowe sytuacje. Upadek na rowerze obok przystanku pełnego lud...