Ostatnio wszystkiego jest za dużo
Za dużo smutku, trudnych emocji i kłopotów. Za dużo stresu, myśli i bezsennych nocy. Zbyt wiele zmian, możliwych scenariuszy, obaw i niepewności. Całe mnóstwo złych wspomnień, które mają zwyczaj powracać w najmniej odpowiednim momencie. Za dużo złych dni i mało pogodnego nastroju, chyba że to wcale nie nastrój? Bo gdyby to był jedynie nastrój, to by się zmienił, jak to z nastrojami bywa. Wyszłoby słońce i moje usposobienie też by się usłoneczniło. Są jednak stany duszy gorsze niż nastroje. J.M. Coetzee Nadzieja Za dużo uderzeń gorąca, nieskładnych myśli, luk w pamięci i chwil dekoncentracji. Przestałam być wielofunkcyjna. Nie mogę się skupić, a już na pewno na kilku rzeczach jednocześnie. Mój umysł odmawia współpracy. Strajk, bynajmniej nie głodowy, bo nadmiar kalorii, zajadanego smutku, zbyt wiele czekolady i kilogramów, co ostatecznie nie dziwi. Za to wciąż zaskakuje obniżona sprawność intelektualna. Mam wrażenie, że mój system się zawiesza, za często popadam w zamyślenie i tru...