Rodzinne spotkania
To wdzięczny temat do żartów, zwłaszcza w grudniu, ale może być niewdzięczny w praktyce. Spotkania bywają różne, niektóre dają wiele radości, a wtedy pozostaje się cieszyć i jak najszybciej planować kolejne. Inne frustrują, złoszczą lub powodują prawdziwą wściekłość. Odrębną kategorią są takie, na których śmiertelnie się nudzimy. Dlatego dzisiaj będzie o przetrwaniu, bo jednak zdarza się, że decydujemy się wziąć udział w spotkaniu, mimo, że nie mamy na nie ochoty, ale jak trzeba to trzeba. Byle w zgodzie ze sobą: https://annakobietazwyczajna.blogspot.com/2023/07/zycie-w-zgodzie-ze-soba.html W tygodniu poprzedzającym święta, temat spotkań jest bardzo „na czasie”. Zdaję sobie sprawę, że może być bolesny, bo niektórzy chcieliby spędzić ten czas z rodziną, a nie mogą, przytulam Was mocno. Inni nie chcą, a czują się zobowiązani, wiem że i Wy cierpicie. Jeśli ktoś miał okazję obejrzeć serial 1670 przypomni sobie ten cytat, Tu jest Polska, rodzina jest najważniejs...