Kryzys wieku średniego?
Kryzys egzystencjalny, a może połowy życia, albo dość pospolity kryzys wieku średniego. Nazwy się zmieniają, a kryzys wciąż ten sam, dopada niemal wszystkich i zwykle kończy się jakąś zmianą. Nic miłego, bo jak twierdziła Ania z Zielonego Wzgórza, zmiany nie są przyjemne lecz są pożyteczne. Carl Jung uważał, że ten rodzaj kryzysu ma istotne znaczenie dla rozwoju psychicznego człowieka. Zaczyna się różnie, bo impulsem do niego może być coś trudnego co nam się przydarzyło albo jakiś rodzaj zmęczenia lub brak satysfakcji życiowej. Powolny i trudny proces, który wymaga dojrzałej refleksji. Objawia się na różne sposoby. Jedni go oswajają, inni się załamują, kolejni walczą, są też ci, którzy realizują stereotypowy scenariusz: sportowe auto, młodzieżowe ubrania i zmiana partnerki. Ten ostatni to oczywiście tylko jeden ze sposobów na poradzenie sobie lub właśnie nie, z tą przypadłością. Raczej niespecjalnie dojrzały. Według Junga, uporanie się z kryzysem egzystencjalnym daje szansę na praw...