Posty

Kobieta w klatce

Obraz
Kwiat mego sekretu , film Pedro Almodovara z 1995 roku jest opowieścią o kobiecie uzależnionej od męża. Przejmująca historia o tym, jak w związku można się zatracić i uzależnić od niego całe swoje życie. Film o niszczącej sile miłości, przywiązaniu i uzależnieniu. Oraz o poszukiwaniu siebie. Obraz skłonił mnie do pewnych przemyśleń. Zastanawiam się, jak wiele kobiet jest w podobnej sytuacji? Zależnych emocjonalnie lub ekonomicznie albo tkwiących we współuzależnieniu. I  czy zawsze jest tak, że te kobiety kochają za bardzo, czy chodzi o coś jeszcze? Bo wydaje mi się, że w polskich warunkach pewne schematy są uwarunkowane kulturowo, a rola kobiety wciąż jasno określona, zwłaszcza w starszych pokoleniach. No i ekonomia nie jest bez znaczenia. Choć sporo zmieniło się na lepsze, mam wrażenie, że wciąż zbyt wiele kobiet tkwi w swoistej klatce. Brakuje im siły, możliwości albo odwagi do zmiany. Kochamy w rozpaczliwej nadziei, że mężczyzna uśmierzy nasze lęki. Niestety, lęki – a wraz z n...

O życiowych rolach, matka, żona….

Obraz
Wszyscy przyjmujemy na siebie określone role, czasem narzuca nam je życie, innym razem sami się na nie decydujemy. Ja jestem Anną Kobietą Zwyczajną, Anną matką, Anną żoną, przyjaciółką, znajomą, córką itd. Każdy z nas jest kimś innym, w zależności od kontekstu, bo przecież inaczej zachowuje się Anna żona, a inaczej Anna, pracownica określonej instytucji. Co więcej, nasze zachowanie zmienia się w obecności innych ludzi. Niedawno przeczytałam, że każdy, kto nas zna, zna tak naprawdę inną osobę. Zaczęłam się temu przyglądać i wyszło mi, że faktycznie, żartobliwy dialog, który odbywałyśmy z koleżanką, ma zastosowanie także w sprawie zachowania. W. mówiła, wyglądasz dobrze, wcale nie jesteś gruba, a ja odpowiadałam, to zależy obok kogo stanę, prawda? I w tym wypadku jest podobnie. Bywam rozgadana, ale jeśli jestem w towarzystwie osób, które dużo mówią, staję się milcząca. Jako kobieta zwyczajna jestem troskliwa i współczująca, ale jako matka potrafię dać się we znaki moim własny...

Czy wciąż musimy się rozwijać?

Obraz
Ludzie są na tyle szczęśliwi, na ile sobie pozwolą. Abraham Lincoln   Z każdej strony słychać, że powinniśmy się rozwijać, podejmować nowe wyzwania i wciąż przeć do przodu. Psycholożka Joanna Fils w wywiadzie dla miesięcznika Pani cytuje wypowiedź Zygmunta Baumana, który twierdził, że różnica pomiędzy nami i poprzednimi pokoleniami, polega na tym, że one wiedziały czego chcą, ale nie wiedziały jak to osiągnąć. My natomiast wierzymy, że możemy wszystko, za to nie wiemy czego chcemy. Podobno chcieć to móc, możemy wszystko, a szczęście równa się sukces i jeśli się nie rozwijasz to się cofasz. Tylko czy to nie jest pułapka? Czy nie ulegamy nadmiernej presji? Co się stanie, gdy choć na chwilę się zatrzymamy, po to, by wsłuchać się w swoje potrzeby? Może wtedy właśnie okaże się, że mamy wszystko, czego potrzebujemy, tylko straciliśmy to z oczu? Albo odkryjemy coś zupełnie nowego? Życie emocjonalne i duchowe to nie tylko zdobywanie nowych umiejętności, ale przede wszystkim pie...